Dwóch founderów

Kto stoi za SimpleFast.ai?

SimpleFast.ai prowadzi dwóch founderów. Paweł Pieloch jest Architektem AI i twarzą firmy, prowadzi budowę: strony, automatyzacje, chatboty, voiceboty i aplikacje. Marcin Karpeta prowadzi firmę razem z nim. Budujemy AI Agentów dla polskich firm. Nie chatboty, które tylko odpowiadają, ale Agentów, którzy wykonują pracę.

Umów bezpłatny audytPierwszy krok jest bezpłatny i odwracalny. Rozmawiasz bezpośrednio z founderem, nie z działem handlowym.

Jak powstało SimpleFast.ai?

Poznaliśmy się na szkoleniu, na którym razem się uczyliśmy. Szybko okazało się, że patrzymy w tę samą stronę i dobrze się dogadujemy.

Firmę założył Paweł. Zbudował SimpleFast.ai wokół jednej prostej myśli: AI ma zdejmować z ludzi robotę, która ich zatrzymuje, a nie udawać, że pracuje.

Teraz Marcin dołącza i prowadzimy firmę razem. Świetnie się uzupełniamy. Paweł projektuje i stawia rozwiązania, Marcin pilnuje, żeby firma działała jak należy i żeby każdy klient był zaopiekowany.

Co znaczy nasz znak?

Nasz znak to cyrkiel, czyli divider. To samo narzędzie, którym architekt kreśli plan, a kapitan odmierza kroki na mapie. Z jego nóg i przewijającej się przez nie krzywej składają się litery „SF". Tak widzimy swoją rolę: jesteśmy architektami, którzy prowadzą firmę krok po kroku do celu.

Architekt nie zaczyna od cegieł. Najpierw bierze cyrkiel i rysuje, gdzie ma stanąć ściana, a gdzie zostać wolna przestrzeń. My robimy to samo z Twoją firmą: zanim cokolwiek postawimy, odmierzamy, gdzie AI naprawdę pomoże, a gdzie tylko narobiłaby bałaganu.

Tym samym cyrklem kapitan odmierzał na mapie kolejne kroki rejsu. Nie jeden wielki skok, tylko krok po kroku, w stronę portu. Dlatego nie wdrażamy wszystkiego naraz. Stawiamy pierwszego Agenta na jednym procesie, sprawdzamy, że działa, i dokładamy kolejny.

Krzywa, która przewija się między nogami cyrkla, to właśnie ta droga: ścieżka nawigatora, prowadzona ręką, krok po kroku. Razem z nogami znaku układa się w „SF". W skrócie: jesteśmy architektami, którzy łączą kolejne kroki w plan i doprowadzają firmę tam, gdzie chciała dojść.

Cyrkiel nie buduje za architekta. Pokazuje mu kierunek i pilnuje proporcji. Tak samo my widzimy AI: nie zastępuje ludzi, tylko prowadzi ich krok po kroku tam, gdzie chcą dojść.

Kim są założyciele?

Paweł Pieloch

Architekt AI full-stack i twarz firmy.

Paweł prowadzi całą budowę. Projektuje i stawia AI Agentów end to end: strony pozycjonowane pod wyszukiwarki i modele AI, automatyzacje, chatboty, voiceboty oraz aplikacje i wtyczki. To z nim rozmawiasz na diagnozie i to on odpowiada za to, żeby rozwiązanie realnie zdejmowało robotę z Twojego zespołu.

Marcin Karpeta

Współzałożyciel, prowadzi firmę razem z Pawłem.

Marcin prowadzi firmę razem z Pawłem i dba o to, żeby wszystko się spinało: relacja z klientem, dowiezienie projektu i opieka po wdrożeniu. Tam, gdzie Paweł projektuje i buduje, Marcin pilnuje, żeby każdy klient czuł się zaopiekowany od pierwszej rozmowy.

Jak pracujemy?

Pracujemy w trzech krokach. Najpierw pokazujesz nam problem, potem mapujemy wąskie gardła, na końcu wdrażamy i pilnujemy efektu. Pierwszy krok, czyli diagnoza, jest bezpłatny i do niczego nie zobowiązuje.

  1. 1

    Pokazujesz problem

    Siadamy na bezpłatnej diagnozie. Ty mówisz, gdzie ucieka czas i co najbardziej boli. My słuchamy i pytamy, zamiast od razu sprzedawać.

  2. 2

    Mapujemy wąskie gardła

    Rozkładamy Twoje procesy na części i pokazujemy wprost, co da się zautomatyzować, ile to oszczędza i czego nie warto ruszać. Wychodzisz z konkretną listą, nawet jeśli nic u nas nie zamówisz.

  3. 3

    Wdrażamy i pilnujemy

    Stawiamy pierwszego Agenta na jednym, konkretnym procesie. Testujemy na żywo, Ty ustawiasz granice. Potem pilnujemy, żeby działał, i dokładamy kolejne zadania. Płacisz za efekt, nie za obietnice.

W co wierzymy?

AI nie zastępuje ludzi. AI zastępuje to, co ich zatrzymuje.

Nie budujemy rozwiązań, które zwalniają ludzi. Budujemy takie, które zdejmują z nich nudną, powtarzalną robotę, żeby mogli robić to, co naprawdę ważne.

Sprzedajemy efekt, nie narzędzia.

Nie liczy się to, ilu Agentów postawimy. Liczy się to, ile godzin oddamy Twojemu zespołowi i czy widać to na rachunku za czas. Płacisz za wynik, nie za technologię.

Mówimy wprost, też kiedy nie warto.

Jak coś się nie opłaca albo nie jesteśmy w stanie zrobić tego dobrze, mówimy to na głos. Wolimy stracić zlecenie niż zaufanie.

Poznajmy się na bezpłatnej diagnozie

Najlepiej poznać się w działaniu. Umów bezpłatną diagnozę: pokażesz, gdzie tracisz czas, a my powiemy wprost, co da się z tym zrobić. Bez zobowiązań i bez nacisku.

Umów bezpłatny audytPierwszy krok jest bezpłatny i odwracalny. Rozmawiasz bezpośrednio z founderem, nie z działem handlowym.